Moje wiersze 2004 - agnecha



***

Nasycić się Tobą do granic
bez opamiętania Cię chłonąć
być przy Tobie i z Tobą
oddychać tym samym powietrzem...
01.12.2004

***

Odnaleźliśmy się na tym ogromnym oceanie życia
czy wytrwamy w tym niezbadanym i zaskakującym cudzie bycia?

***
ona...

Gdy zima chodzi w ciepłym futerku
Gdy lato w chłodny wietrzyk się odziewa
Gdy pada suche kalosze zakłada
Zawsze cudowna i zawsze szczęśliwa
... M I Ł O Ś Ć ...

***
:))

i nie potrafię inaczej pomyśleć
i nie chcę inaczej odczuwać
i co więcej wymyślać?
chcę być po prostu szczęśliwa!:))
29.11.2004

***

O pocałunku, który mnie cudnie pieścisz
Swym lekkim muśnięciem z duszą mą się witasz
O pocałunku.. zwiastunie bliskości...
Artysto grający na zmysłach miłości...

***

Rozmiar: 323 bajtówMAM SERCE PRZYBRANE MIŁOŚCIĄ
TAKA JESTEM BOGATA :))* Rozmiar: 323 bajtów

_________
*) Inspiracja: Król Basia "Mam uśmiech przybrany pocałunkiem taka jestem bogata"

***

Rozmiar: 359 bajtówŚLEPCY!! RAJ JEST NA ZIEMII!! Rozmiar: 359 bajtów

***

wyrwać Cie z mego serca
wyrwać z korzeniami...
zaboli kiedyś zapomnę...
jednyne co pozostanie to blizny po Tobie...
...korzenie wrosły głęboko...

***
czy muszę??

znów znów
już tuż tuż
czy to ten świat? czy tamten?
świat marzeń, świat snów...
znów rozpływam się w nim... znów zatracam
i chcę tak trwać choćby na chwilkę i przez chwilkę...
...
zaraz powrócę
jeszcze momencik...
zasłonę nierzeczywistości zrzucę
i przejdę brutalnie na ten świat
i zaboli serce i zaboli dusza
czy muszę??

***
14.11.2004*)

O, śnieg padać zaczyna
pierwsze płatki bieli tańczą z powiewem na nieba przestrzeni...
lekko delikatnie wirują nie spiesząc się wcale...
śniegowy balet
i opadają spokojnie z nieba bezkresnego
by w pocałunku ziemi dotknąć i zniknąć...
pierwsze samobójczo ochłodzą ziemię spragnioną
by kolejni tancerze w bieli
mogli otulić sobą ziemię szarą ponurą...zmienioną
i cieplej się już robi i jaśniej
i szarość dnia już nie ta
gdy miliardy miliardów kryształków śniegowych
puszystą kołderką ziemię oplata
zima... nareszcie zima
________
*śniegu jeszcze nie było...- dopiero za kilka dni spadł; tak tylko pomarzyłam sobie. ;)

***

Czas ucieka...
BY ZDĄŻYĆ ŻYĆ...
BY ZDĄŻYĆ BYĆ...
Nie zwlekaj! 09.11.2004

***
otchłań wyobraźni

Otwierając drzwi otchłani wyobrazni
Próg jej przekraczając
Pokonuję ją lekka szczęściem niesiona
marzeniom bezkresnym się poddając...
złudnemu szczęściu ulegając...
09.11.2004/07.06.2005

***
łzą poświęcę...

Gdy łzą poświęcę
tę chwilę żalu
Gdy łkaniem bolesnym
wyrzucę ją z siebie
Przez ciebie
dla Ciebie...

a serce krwawiące w ofierze
na ołtarzu miłości zatracę
siebie
dla Ciebie
poświęcę...

Ma dusza rozdarta w niebycie
sensu obłąkańczo szukająca
z Tobą
przy Tobie
go odnajdująca

***
otchłań wyobraźni'

Otwierając drzwi otchłani wyobraźni
Próg jej przekraczając
Pokonuję ją lekka szczęściem niesiona
marzeniom bezkresnym się poddając...

***

Nie zgłębisz tajemnicy tej
Za krótkie życie
nie znajdziesz odpowiedzi...
tylko domysły... przez całe życie...

***


zatracić się w tym kim jestem....
zatracić się w tym co robię...
dopuki jeszcze jestem...
dopuki jeszcze mogę...
02.09.2004

***
Y E T I    [C Y K A N O]

Czy widzieliście kiedyś
Yeti, napewno przynajmiej słyszał
Ktoś kiedyś... jest naprawdę?
A może jednak go
Nie ma...
OMAM- strachu marzenie...

***
Labirynt czasu

Uwikłani w labirynt czasu
W klepsydrę jego zamknięci
Szamoczemy się próbując wyjść...
Uciec poza jego ramy

ramy... których nie ma
i uciekamy przed nieuniknionym
i zatrzymać... to czego nie da się zatrzymać
To życie nasze ramy bycia zakreśla
Tę chwilę, ten moment, ten czas - to życie
- iskierka zaistnienia w labiryncie czasoprzestrzeni 28.08.2004

***
Labirynt czasu'

Zamknięci w labiryncie czasu
Losem jak nicią w niego wplątani
Szamoczemy się to w lewo to w prawo
nieskończone wybory, decyzje
- co robić, co wybrać, w którą iść stronę?
Losu nici w kłębek tym zwijamy
w kłębek życia w labiryncie czasu...

***
wróbel

Usiadł wróbel na dachu
Z nutką obawy, odrobiną strachu
I kwili i trele swe ćwierka
Że życie jest piękne że radość to wielka
Że jest że miłości szuka, stale się rozgląda
Taki mały wróbelek... w okno mi zagląda
22.08.2004

***
Snajper

Gdy będziesz tam
Twardy jak głaz - człowiek maszyna
Obierając "cel" ... bez myśli w głowie
Ze strachem i niepokojem w sercu
Nic się nie bój, z nadzieją ostrożnie do przodu krocz
Ja myślami przy Tobie będę
Co ma być to będzie, wrócisz
Bo nie tylko ja czekam ...

***
artysta

Artystę, poetę, plastyka kiedyś poznałam
Cudowny człowiek, dusza nieposkromiona
Przepełniony dziwną mocą, chęcią tworzenia
Radością z tego co robi, pasją wielką
I artyzm - sztuka była i jest we wszystkim co robi
W głosie, w listach i w każdym słowie
Taki malarz, poeta - wielki piękny człowiek

***

Jak Cię lepiej poznać, jak rozgryźć Ciebie
Myśli swe łamię, przyznam się że nie wiem
I próbuję na różne sposoby
Tajemniczą jesteś osobą
Jak kiedyś sam zechcesz, to mi się otworzysz
Zaufać zawsze mi możesz...

***
milczenie - rozmowa dusz

Nie powiem Ci nic, nie odezwę się słowem
Bo cóż słowami wyrazić mogę?
Ubrać w słowa co myślę, czuję - nie potrafię
W ciszy zupełnej, nastrojem i gestem wyrażę siebie
Opowiem Ci wszystko, tylko nie słowem

***
Nim odejdę

Nim odejdę, raz jeszcze obejrzę się za światem
Z nutką żalu, smutku i radości
Nim spalę ten most z rzeczywistością
Pożegnam go szybko, przez chwilę i odpłynę...

***

"Jak masz miękkie serce, mniej i twardą dupę"
mówili "przyjaciele"
Świat co i rusz dokopuje, świat - ludzie
A dupa jak miękka była tak miękką została - nic się nie uodporniła
Bo wciąż boli zawiedzione zaufanie
Bo wciąż boli gdy mają mnie za nic
...

***
oczyszczenie

wznosząc w próżnię lament
łkając głośno łez nie powstrzymując
oczyszczam serce z bólu, cierpienia
niespełnione marzenia, pragnienia

***
Sentyment

Nie odchodź w zapomnienie
Nie znikaj z mego życia
Łączy nas wiele, może zbyt wiele
Cudne uczucie, przeżycia
Nie odchodź, to jakoś wspólnie "uładzimy"
Na zburzenie światów naszych oboje nie pozwolimy.

***
tylko nie to!!

nie chcę
nie mogę
nie zniosę
- miłość -
nie! tylko nie to!
proszę...

***
marzeniem jesteś

marzeniem niespełnionym
marzeniem młodości niedoścignionym
i jesteś obok, a tak daleko ode mnie
zbyt blisko... a jednak - nie dla mnie
i cierpię i w duszy szlocham
jednak jeszcze coś czuję...
jeszcze Cię... kocham?

Marzeniem byłeś...

Tamta miłość nie wróci, choć tak wielka
Rozeszły się drogi, popękane serca...

***

To ja, Wielki! Pod ogromną kopułą nieba gwiaździstego
Dziś wołam do Ciebie, wznoszę zapłakane oczy
Na kolanach... bezwładnie bólem opada mi ciało na zimny piasek
Ból w sercu rozdziera mi duszę wyciskając słone łzy
Wtulam się w zimną ziemię szukając ukojenia
Czemu Ty tam patrząc na taki ból... czemu na to pozwalasz?
Patrzysz na to i nie grzmisz! Jakby Ci nasze cierpienie sprawiało radość...

Więc cierpię, poświęcam się, życie przyjmuję bez żadnego sprzeciwu
Pokornie przyjmuję te ciosy, wszystkie zniosę choć serce mało mi nie pęknie
I będę tak dalej robić, inaczej się nie da
ale ile jeszcze znieść zdołam?...
"co mnie nie złamie to mnie wzmocni" -
- prawda która brzmi jak oklepany frazes
gdy ból rozdziera mi serce...

***

Wędrując myślami po życia cudnej (przestrzeni) ścieżynie
Łapię i gonię chwile szczęśliwe, radości w sercu zatrzymuję
Ja myśliwy, łowczy serca i ducha
Życia słucham....

***
[snajper]

chłopie, skąd odwagi czerpiesz tyle?
skąd siła twa płynie?
Co czujesz obierając cel?

***
w obronie cywila...

Żołnierz - bohater w obronie człowieka
w imię i w obronie pokoju
życie swe bezcenne naraża
stoi na straży... odważny, dzielny
byśmy byli wolni

czemu ja jednak sensu nie widzę?
czemu boli mnie to że tak się naraża?
ginąć, za co? za kogo? dla kogo?
wojna - największa głupota, bezsens
...to mnie przeraża!
10.08.2004

***
przygarnę Cię...

Przygarnę Cię całej mej miłości siłą
Przytulę Cię mą duszą całą
Aż ty zniewolony uczuciem
Poddasz mi się zupełnie, ulegniesz...
oddasz mi swą duszę...

Oddasz mi na zawsze,
poczuje to serce twoje
Ty beze mnie ja bez Ciebie -
- żyć nie możemy bez siebie
7.08.2004

***
cóż warta

więc na co ma ma dusza bez Ciebie?
cóż warta jestem? cóż warte me życie?
ja nie chcę sama być na ziemi czy tam w niebie
bez Twej miłości, bez sensu jest moje bycie

***
Virgi... [VS]

Kumpel jakich mało
Kolo niesamowity
przypadkiem poznany
dziś kolega niezrównany
pocieszyciel w smutku
rozweselacz do skutku
wesołek z ziemi nie tej
powód radości mej

Naucz mnie być tak silnym jak Ty
Tak dzielnie zły los znosić
Naucz mnie, daj mi choć odrobinę tej siły
nie daj się prosić
_________
[wszystko co najlepsze na tej ziemi, co radość by Ci dało...
tego wszystkiego Ci życzę by życie Ci nie oszczędzało...]

***
odejście

Nim odejdę westchnę jeszcze cicho
Spojrzę za siebie, na życie
ze smutkiem i żalem z ostatnim oddechem
odejdę - odpłynę w niebycie... z uśmiechem

***

Mogę widzieć tylko wszystko co złe
Zauważać tylko nieszczęścia twoje i me
Pogrążać w smutku i rozpaczy się
Żyć nieszczęśliwa... - ale NIE!

Nie po to tu jestem i żyję Co złe i bolesne w sobie głęboko kryję
Nie po to by narzekać żyć chwilą, cieszyć się, z radością nie zwlekać

***
Do R.

ja nie przyjaciółka twoja,
nawet nie koleżanka, znajoma
niech pocieszy cie choć myśl moja
me słowa... rada ma...
paradoks mówisz - cierpisz przez agnieszkę
druga agnieszka Cię pociesza
trudno to pojąć ale tak bywa
z jednej strony łapiesz... a z drugiej przypływa...

miłość twoją odrzuciło twe kochanie
i wiem że pomóc Ci nie jestem w stanie
i wiem że me słowa nie ukoją bólu twego
twardym bądź, nie "miętkim" kolego

Serce, a raczej twa dusza zraniona
dojdzie do siebie powoli
i choć teraz jeszcze mocno boli
już jutro lepiej i znajdzie się nowa ona

i przyjdzie znów miłość prawdziwa,
nawet nie zauważysz skąd, kiedy i jak
bo tak w życiu bywa, tak z nami życie pogrywa
raz szczęście raz łzy - taki jest ten świat
27.07.2004

_________
czasami trzeba zawalczyć o swoje szczęście ale tylko wtedy gdy naprawdę jest sens i nadzieja
nikogo nie zmusisz do miłości, tak samo jak i Ciebie nikt nie zmusi byś polubił, czy pokochał
nic na siłę, co ma być to będzie, a ty możesz tylko temu "lekko" pomóc swym działaniem [lub zaszkodzić]

***
gdy źle ci

...gdy świat CI się wali i serce boli
To źle jest i nic nie cieszy
I w środku kuje że nie czuć wolisz
I w myślach i słowach grzeszysz

...gdy tak myślisz, tak się dołujesz
Że tak ci źle i że żyjesz żałujesz
Gdy radość innych drażni i boli
Pomyśl inaczej o swej doli

Pomyśl, że mimo tego wszystkiego
Mimo zła doznanego, które dopadło Ciebie
Znów wstało słońce na niebie
Znów jest dzień, znów ptaki śpiewają
Zwierzęta żyją, wiatr i strumyki szemrają
Znowu jest z czego się cieszyć
Nie wszystko stracone
Od Ciebie zależy w którą spojrzysz stronę

Twój wybór, bądź nieszczęśliwy wiecznie
I płacz i szlochaj i nic i nikogo nie kochaj
Bądź zły na świat i ludzi, bądź ślepy koniecznie
Na to co szczęście daje i na Ziemi raj
Bo po co Ci to wszystko? Na i co?
Niech jeszcze szczęśliwego człowieka w tobie zobaczą...
22 03 2004

***
Bo gdy ciszę słyszę

Bo gdy ciszę słyszę
To czuję i myślę
I to piszę
Co dla mnie
Przy mnie we mnie
Nim to przeminie...

***
Zamknąć w słowach świat?

Zamknąć w słowach świat?
nie da się tego
to jakby zatrzymać upływ lat
życia każdego
nie, nie da się tego...

I nie myśl że to takie łatwe
Napisać co chcą twe myśli
Myśląc piszesz
Pisząc myślisz
A marząc cuda wymyślisz :D

***
dotknij mej duszy

dotknij mej duszy
głosu twego szeptem
dotknij...

niech przeszyje mnie znów
niech zadrży mi serce już...
szeptem mów do mnie szeptem
niech ukołysze mnie
niech wprawi mnie w trans
szeptu twego wibracje...
niech czuję znów jak odlatuję
niech widzę świat snów...

dotknij mnie szeptem
odlecisz ze mną w Dolinę snu...
na jawie ... a ja sprawie że zapomnisz się znów
spojrzysz inaczej ... zapragniesz spragniony
poczujesz jak odurzony
szczęściem niepojętym... radością...
bliskości miłością

***

marzeniem jesteś niespełnionym
dla mnie jedynym
i jesteś mam Cię na zawsze
dopóki żyję
a jednak wymykasz się
szczęście Ty moje
i znikasz i pojawiasz się
i znów Cię nie ma
samotność mnie zżera
i płaczę i tęsknię i szlocham
kocham nad życie kocham

***

niee nierealne marzenie
jesteśmy jedno a osobno rozdzieleni
niee niespełnione pragnienie
jesteśmy jedno na dwoje podzieleni
niee niepojęte dwojga dusz połączenie
jesteśmy w jedną duszę złączeni
jednak niee jedno a dwoje istnienia

***

ślepa a jednak widzę wszystko
i czuję mym ciałem nieczującym

*
głucha a jednak słyszę wszystko
i myślę mym umysłem konającym

*
niema a jednak mój głos ciszę rozdziera
i wiem mimo beznadziei i pustki

*
krucha a jednak siła ma mnie rozpiera
i tworzę mimo bezsensu tworzenia...

... miłość...

***

ty który jesteś po drugiej stronie
ty który oczyma litery te pożerasz
twój umysł me myśli chłonie
serce me na dłoni masz...

i czytasz dalej...jesteś tu jeszcze...
więc warto było tych słów parę napisać...
więc będę jeszcze :))

***

dotykaj... muskaj ... szeptaj mi ...
jak letni cudny ciepły deszczyk
otulasz mnie dźwiękami cudnymi
muskasz lekko moje ciało...
delikatnie kołyszesz...
jak deszczyk przenikasz całą
pragniesz, niecierpliwości gasisz ostre płomienie
by za chwilę na chwilę zginąć w pożarze ogromie
zatracić się w miłości pogromie
przeżyć "małą śmierć"...

***

świątynia ta ma duszę
ma moc sprawiania
ma moc szczęścia dawania
i ... kochania

świątynia - człowiek

***

Jakoś przetrwać...

nawet gdy świat gna bezlitośnie do przodu
gdy ludzie pędzą zaganiani w pośpiechu - masa narodu
ja stoję spokojna, przyglądam się i dziwię, dlaczego tak ma być?
po co w jakim celu? przecież przyjemniej powoli, spokojnie żyć

mocno nogami w chmurach wolę stać
pełnymi garściami życie rwać...
moje życie dobrze zagrać...
jakoś przetrwać...

***

cyk cyk, cyk cyk - zegar cyka
puk puk, puk puk - serce puka
stuk puk, stuk puk - kto tam?
to tylko ja, życie - trwam...
25.07.2004

***

Twe szeptanie kochanie...
Mów mi szeptem... szeptem ciszę rozdzieraj...
Niech zmąci, niech zburzy ciszę i lekko
Niczym chmurki po niebie
Rozniesie się w powietrzu otchłani ...
twe szeptanie kochanie
Bądź jak skrzypce, które swym żałości brzmieniem
do serca dotykają i duszę lamentem poruszają
Mów, bądź, niech jeszcze raz usłyszę...
Niech Twój szept tę okropną ciszę rozkołysze...
23.07.2004

***

Jestem tu, żyję... serce niczyje
Wśród fal tłumu się kryje
Jestem i mnie nie ma tu
Wśród życia dramatu
[ech ... nie ma tematu]

***
Odpływam...

Odpływam marzeniem sennym, rozkołysanym
I topię się w nim, zatracam się w ukochanym...

Marzeniem jesteś... pragnieniem niespełnionym
Nadzieją, życia szaleństwem niedoścignionym
I wciąż za mało, serce w pogoni
duszę mą zatracasz w miłości otchłani

***
Mów mi...

Mów mi...
Nie krzykiem co gwałci ciszę
A szeptem co ją czule pieści
Duszy mej serce usłyszy
Szeptanie twojej miłości

***
cały Ty

Nie słońce co świta
Nie kwiat co zakwita
Nie wiatr co hula
Me serce rozczula...
[Rozczula otula i pieści
Ramionami twej miłości]

cały TY

***
Co ja tu robię


Zagubiona postać w bezkresnej przestrzeni świata
W pół śnie w pół jawie życie swe przeplatam
I już minęła ta chwila szczęścia, uniesień
I oddala się... już maj... już wrzesień
Minęła, a jednak trwa we mnie nieprzerwanie
W mej myśli, w mym sercu, w nas kochanie
I będzie trwała do końca świata istnienia
To tu ja robię? - pielęgnuję nasze wspomnienia

***
Potrzeba

Mi nie trzeba bogactwa, ani majątku
Mi nie trzeba wiele, naprawdę niewiele
Wystarczy prawda, odrobina rozsądku
I Ty obok mnie - ja obok Ciebie - dozgonni przyjaciele

***
Ta chwila zwątpienia...


Gdy życie smutkiem powiewa
Gdy serce boli cierpieniem i żalem
Gdy oczy smutne strumień łez zalewa
Nic nie cieszy... żyć się nie chce wcale
eech...

W myślach zapadam się niżej, i niżej
Na dno same cierpienia mego
I już jestem daleko, że nie da się bliżej
Od świata tego do tamtego

I już nie czuję nie widzę
I już nie liczy się świat
I już nic nie ma znaczenia
Pozostały życia wspomnienia...

[OBUDŹ SIĘ! OBUDŹ! Budzę się w ostatniej chwili...
och jakie to szczęście, będziemy żyli...]

***
Pogoń za "nic"


Docenić co mam teraz, po co?
Zdobyłem, należy mi się i to moje
Zauważyć co mam, cieszyć się z tego, po co?
Bez sensu, przecież więcej i więcej za mało
I tak żyć w pogoni, za więcej lepiej dalej
Szybciej..... co? ... zobacz
Życie minęło... zauważyłeś?
Nic zostało...

***
List do... nikogo

Gdy wspominam dziwnie mi się robi - to tęskno, to miło to dreszcz szarpie mym ciałem
I widzę ciebie i siebie tam właśnie - w przeszłości... pamiętasz?
Ten ciepły krajobraz nieskalany cywilizacją, gdzie cudne dźwięki samej przyrody między sobą się zmagały
Ptaki, szum wiatru, drzew kołysanie i gdzieś w oddali świerszcza cudne granie
Szliśmy razem zachwyceni tym wszystkim, tą dziewiczą przyrodą
Syciliśmy się jakby na zapas, choć się nie dało czasu zatrzymać
Kochanie, czy w tobie też to zostało? Czy pamiętasz? Nie zapomniałeś?
Jesteśmy częścią tego wszystkiego a coraz częściej coraz rzadziej możemy zobaczyć to piękno, całość cudnej przyrody.
Głupi człowiek, tak głupi jak świat który sam sobie tworzy, zmienia
I jeszcze bardziej głupi my, którzy na to pozwalamy.
26.06.2004

***

boję się, boję się, boję się...
bądź ze mną, bądź, odpędź strach, zostań i nie milcz
bądź przy mnie, przytul mnie, i nie uwalniaj uścisku
bądź przy mnie, nie czuję cię! Boję się, pokaż się! Jesteś??
Nie! Znowu sama, przeraża mnie to, przeraża mnie tamto, sama...
Kochanie ty tam... nie! Tu teraz nie ma Cię!! NIE!!! Proszę... błagam...
Nie zostawiaj mnie... znów ta samotność... nieee... odszedłeś...

***

znów sama... łzy nieba oblewają moje ciało, płaczę ja, płacze niebo...
łzy spływają jedna za drugą... ścigają się - która pierwsza, która
która pierwsza dotknie uśmiechu by go skalać...
by dotknąć bólem mnie, by zburzyć me szczęście...
łzy, samotność, głucha niszcząca cisza... nieee, już nie wytrzymam...
chwila... dwie....
a jednak
a jednak jestem... przeżyłam ból... i boli jakby mniej...
kropelki łez ukoiły mój żal... troszeczkę ukoiły...
samotność została, ja zostałam...
jeszcze jestem... przez chwilę i na chwilę...
samotna i sama...

***

jedno drugie nim minie nim przeminie
dal dal ale blisko nie dla ciebie żal ech
nie, błąd jeden drugi trzeci... tragedia
świat rozdziera, świat zamiera nie liczy się nic
ja mi mój moje dla mnie o mnie jaa...

***

jestem, jestem?? Niee, mnie nie ma...
to cień, cień widzisz nie rzeczywistość
zdaje Ci się zdaje, złudzenie prawdziwości zostaje
to nierzeczywistość, to iluzja, mnie nie ma, to nie prawda
śmignęła myśl, przemknęła, próbowała zaistnieć - zniknęła...
i już jej nie ma, mnie nie ma, już na zawsze...

***

byle co byle gdzie już nie
niema nic... pustka nicość
noc zamilkła czarną zasłoną
i nie ma nadziei iskierki
zasłoniła mi życie

to ja ... to ciemne niebo
bez szansy na promyk
zaistniałam a już mnie nie ma
zniknęłam jakby mnie nigdy nie było...
nigdy... jak sen którego się nie pamięta...
nikt nie pamięta....

***

mój świat, mój czas, moja chwila
to ja, jestem, zaistniałam, i już mnie nie ma
jestem, żyję, myślę, czuję, mówię, wiem
jeszcze trochę... jeszcze chwila nim przeminę
tobie powiem, ci przypomnę - ty jesteś
ja uciekam, już mnie nie ma...

***

daj mi receptę, daj mi przepis na lepsze jutro
daj nim zwątpię, nim będzie za późno...
zanim dostrzegę prawdziwy brutalny świat
daj mi, niech ból istnienia mnie nie przytłacza
niech widzę co dobre nie złe
Daj! Daj!

***

wszędzie ja mi moje - ocean
a w nim serca słychać puka...? nie
tu jest nie niema a może jest? Jest?
Nie jest nie ma ....
Już nie -

***

Bądź niebyt to błąd nie wiesz?
Wiesz, wiesz to nie błąd nie błąd
Masz wolę, masz moc, moc działania
Bądź, twórz, nie szkodź, bądź zaistniej!

***
pożądanie...

jak sęp na ofiarę swą patrzy
tak ja Ciebie wzrokiem pożeram
zżeram bez opamiętania
jak zwierz dziki
żądna kochania
pożądam ciebie

***

Ciesz się życiem ciesz
Bo jest tylko jedno, grzesz
Ciesz się i rutynie się nie dawaj
W pogoni za życiem nie ustawaj

Ciesz się życiem ciesz
Zauważ słońce i deszcz
Żyj i nie zamykaj się w sobie
Zamilkniesz dopiero w grobie

Czas ucieka, nie zatrzymasz -
- przecieka między palcami...
dostałeś tyle, tyle masz
nie kupisz godziny ani minuty
za chwilę przeminiesz - Ty

jesteś, jesteś i już cię nie ma
żyłeś, byłeś i już znikłeś
w pył w proch drobny ulecisz
użyźnisz kawałek ziemi pod
kolejne zgliszcza... nowej cywilizacji

przeminiesz niezauważony
znikniesz zapomniany
staniesz w kolejce do lepszego świata...
07.07.2004

***

ciągle mówimy by nic nie powiedzieć...

*