Moje wiersze starsze - agnecha

***
Ja - myśliwy

Ja - myśliwy
Myśli swe łapię, gonię
Próbuję zrozumieć wszystko
I nie rozumiem nic
Gubię się... tonę...
06.05.1997

***
JESTEM

jestem tu, żyję!!!
serce niczyje

słyszę, widzę, czuję i smakuję
życiem żyję - tonę w życia toni...
ACH! Jeszcze i jeszcze!!! Nim śmierć mnie dogoni.....

Choć goni i życie popędza
Sen z powiek niejednemu spędza
Jest kluczem do zamka drzwi wieczności
Do domu Boga i wiecznej szczęśliwości...

***
Motylem jestem-marzeniem jesteś

Motylem jestem - pod niebo wzlatam
Marzenia kwieciste w promieniach słońca przeplatam
Przeplatam kolorem kwiatów, tęczy barwami
Szumem lasu, strumyka i ptasimi trelami

Rozmiar: 9463 bajtów Myślę i marzę - rzeczywistość zapominam
I lecę to nisko to w niebo wspinam
Wolna szczęśliwa i nadziei pełna
Widząc jak marzenie me się spełnia.

My dwoje - jak dwa motyle w blasku słońca
Goniący w locie siebie, wolni, szczęśliwi bez końca
W tanie zalotnym, rytuale pogoni pożądania
Spragnieni siebie bez opamiętania...
Żądni kochania...
21.10.2003


***
PANTA REI - CARPE DIEM!*)

Życie płynie powoli... chwila za chwilą
I nim się obejrzę całe lata przeminą
Już wiosna, już lato i jesień i zima
I czasem [błagam] proszę - niech ktoś czas zatrzyma...

Zatrzyma w chwili gdy jest tak pięknie, cudownie
Gdy radość w mym sercu i Ty obok mnie
Gdy świat cieszy i ludzie mnie cieszą
I ponurym złym słowem nie grzeszę...

Bo gdy kocham i jestem szczęśliwa
To chcę żyć i żyć i być i być!
Razem z Tobą, miłością się darzyć
I całe życie - przemarzyć...
____
*) Życie płynie - chwytaj dzień!

***
I ZNÓW...

Rozmiar: 4944 bajtówi znów noc
mroczna i głucha
chowam się pod koc
by nie zobaczyć ducha

i znów się boję
znowu cicho płaczę
smutek w sercu koję
tak się boję...

i znów sama
w ciemności łzy ocieram
przeżywam swój dramat
swą rolę - życie gram

i znów czekam
marzę, myślę, marzę
miłość odwlekam
los swój ważę
i znów...
21.10.2003

***
błysk iskry istnienia

Moje życie jest jak błysk iskry w otchłani istnienia wszechświata...
Niewiele znaczące, niewiele mogące, niewiele zmieniające
Gdy już zniknę nikt w następnym pokoleniu nawet nie pomyśli
że byłam, żyłam, kochałam, cierpiałam i cieszyłam
...jaki ten los jest dziwny...

***
Gdyby...

Co by było gdyby mnie nigdy nie było?
Czy coś by się zdarzyło albo niewydarzyło?
Czy ktoś byłby szczęśliwszy lub nieszczęśliwszy?
Czy ktoś byłby bardziej niż ja Ci bliższy?

Nie wiem... naprawdę pojęcia nie mam
Wiem tylko, że dziś tu jestem i wszystko co mam
Wszystko co najlepsze z siebie dam
To sens mojego tutaj zaistnienia

***
PAMIĘTAM...

pamiętam jak byłam mała, nawet bardzo mała i tak się cieszyłam mocno, że już tak urosłam,
że dosięgam już kubek ze stołu...

Pamiętam jak po niego wspinając się na palcach ręce wyciągałam i myślałam:
Urosłam, już nie jestem taka mała...

A potem poszłam do szkoły i się okazało, że jestem najmniejsza z całej klasy i znów posmutniałam.

I byłam mała, najmniejsza prawie przez lat kilka, ale wciąż to samo miałam w głowie:
Kiedy ja urosnę, no kiedy? Kto mi to powie?

Pamiętam jak dziś, i trudno mi zmieścić to w głowie:
to przecież ja byłam - ta sama, ten malutki człowiek...

A dziś? No cóż, już nie rosnę, za to lat przybyło i trosk więcej i wspomnień
I już nie chcę by czas szybciej mijał, niech się zatrzyma...

***
CHOROBA POTRZEBNA

chciałabym by miłość i szczęście były chorobą strasznie zakaźną
by jak wirus się rozprzestrzeniały i ludzi na każdym kroku dopadały
by ludzie kochali, czuli radość w sercu i beztroskę na duszy
takie właśnie choroby bym chciała by na nas spadały
z takimi chorobami świat do przodu ruszy...

***
ŚLEPCY

jaka szkoda,
że ludzie nie widzą tego co dobre ich w życiu spotkało
tylko zawsze co złe widzą i pamiętają.
Szkoda, że nie potrafią zapomnieć i zacząć życia od nowa,
tylko żyją złą przeszłością co przyszłość zatruwa,
jaka wielka dla nich szkoda...

***
WIESZ Mały...

Wiesz mały, to że się znamy to nic wielkiego
Znamy się tylko i to nic nadzwyczajnego
Trochę lubimy troszkę się droczymy
Szukając języka wspólnego

I wiem że czasem znieść mnie nie możesz
I już masz mnie dosyć i tego wszystkiego
Co robię i co Ci mówię zawzięcie
Niecierpliwy się stajesz

Daj mi czasu troszeczkę i garść wyrozumiałości
Przecież mnie lubisz jeszcze troszeczkę

***
Pustka

czuje pustkę
nudę
nie wiem co ze sobą mam zrobić
pracuję za mało jednocześnie nic mi się nie chce więcej
- i jak to jest?
Nudzę się a nic robić mi się nie chce

Myślę ciągle zawzięcie o miłości;
O przyjemnościach, o potrzebach;
Myślę i myślę, Marzę i marzę
i czekam ciągle aż się wydarzy
I spełnia się wszystko gdy tylko Ty przy mnie
I Zdarza się wszystko co mi się wymarza
I szczęśliwa jestem że aż się boję
By tego nie stracić, niech nie przeminie

Bo kocham tak strasznie, i już się boję
Bo wszystko co kiedyś się zacznie i kres ma kiedyś
Niech kresem naszym będzie jak najpóźniej, kiedyś
Śmierć lekka i wspólna, razem - by nie bolało
Chcę by tak właśnie kiedyś kiedyś się stało
By żadne z nas nie cierpiało...

***
Wielkie nic które kocha

czuje się jak wielkie nic mimo że tak bardzo kocham
i cieszę się że tu jestem i żyję,
czuję się tak bo robię za mało, za mało z siebie daję
boję się żyć, boję się innych ludzi
te czasy okropne, ci ludzie fałszywi
i ciężko się żyje a raczej współżyje i świat jest okropny
bez zrozumienia i ludzkiej dobroci i wrażliwości

i jak tu się nie bać jak tu być sobą?
Powiedz mi jak już się dowiesz ... przyjacielu

***
Gdy źle...

Zimno
dreszcz mnie przeszywa...
kolejną złą chwilę przeżywam
zimno, niedobrze, nieprzyjemnie
samotność dręczy mnie

wyobraźnia ruszyła mi
grzeszę w myślach co chwila
i chcę i myślę i robię
myśląc o Tobie

***
Przyjacielu...

My się nie znamy ale jak nikt inny się znamy
Rozmawiamy, piszemy co czujemy, czytamy
Poznajemy się z każdym słowem, zdaniem
Na listy niecierpliwie czekamy, dzień za dniem

I piszemy, odkrywamy siebie powoli
Zwierzamy się, śmiejemy, piszemy co boli
I tak jest dobrze, i lepiej obojgu nam
I jest lżej żyć mi tu i Tobie tam...

Przyjacielu, więc BĄDŹ, nigdy nie zapominaj
Ja tu naprawdę jestem, żyję - i proszę mi o tym przypominaj
Gdy ja zapominam
Gdy mi źle bądź myślą przy mnie, pociesz i radź
I Przyjacielu... przyjaźni naucz mnie dawać i brać

Mam nadzieję też że będę naprawdę potrafiła
Że odwdzięczę się jak należy tym samym
I twą szczerą przyjaciółką będę była
Całym sercem mym...

***
gdy smutno mi, źle...

Jak mi może być smutno...
Czego się czepnę - rozpada się...
Cały świat na NIE
Coraz bardziej, coraz mocniej serce bijąc boli
Może przerwać ten ból? Zatrzymać serce?
Żebyś wiedział, co czuję...
Za oknem kropli deszcz...
Przytul do mnie się
W sercu łez kapuśniaczek
Otrzyj dłonią swą je
Szepnij do uszka mego
Coś sercu miłego
Muśnij ustkami co kochasz
I powiedz co w duszy masz
Wyśnij sobie marzeń sznur
I nie słuchaj ludzi i ich bzdur!

***
Nie przeminie!

to trwać wiecznie nie będzie
"wszystko kres swój ma co się kiedyś zaczyna..."
ja pierwsza i nie ostatnia...
a zachowuję się jakbym nią była...

***
W życia pogoni

W życia pogoni
Człowiek jak głupi szczęście goni
Już myśli że, ma je, za nos chwyta
A ono znów jak na złość umyka

Zwolnij troszkę, się opanuj
Szczęście jest obok ciebie
Zauważ je i nad nim zapanuj
Wystarczy wziąć w swe ręce, przytulić do siebie

A przytulając świadom bądź tego
Jakże ulotne jest szczęście życia twego
Stokroć przeżycie swe zwiększysz
I wspomnieniami swe życie upiększysz

Upiększysz życie swoje i drugiego człowieka
Dąż, dalej wciąż, znajdź go, on też szuka i czeka
Żyj i pozwól innym żyć
Rób tak by szczęśliwym być

***
Gdy...

gdy dusza ma mnie wzrusza
gdy serce radości pełne
gdy do uśmiechu nikt nie zmusza
ja swe szczęście pędę
pędę je gdy oczy z rana otwieram
gdy usta po raz pierwszy rozwieram
i cieszę się i Boga chwalę
i dzięki składam nie wstydząc się tego wcale

bo kiedy szczęście naprawdę jest ze mną
i życie nie jest ciężką wędrówka daremną
bo On jest i kocha i cierpi gdy widzi
jak lud jego miast kochać się - nienawidzi
i smutek ogarnia duszę i serce w boleści bije
bo człowiek traci swą szansę - żyje nieświadomy
odwraca się, mówi mu "nie"

***
Rodzice

Spójrz na Ojca i matkę swoją
Oni odkąd zaistniałeś o Ciebie się boją
I martwią i się starają by źle nie było
By te życie w radości, miłości i szczęściu się
przeżyło

***
Sekret bycia

Bądź!
Do miłości dąż!
Sercem swym rządź
I dobrem zło zwyciężaj wciąż
To sekret szczęścia i udanego życia
Sekret duszy i zbawienia Twego!

***
Wiara...

Kochany bracie
I siostro kochana
Niech nas miłość łączy
Niech nas wiara życia uczy
Chrystusa niejedna rana
Chrystusowa krew przelana
Za grzechy moje i Twoje
By się mogły otworzyć niebios podwoje
Za wieczność, za życie, za nas...

***
Życia ścieżyny

Idę i idę wciąż dalej, przed siebie
Co krok, co zakręt to dalej od Ciebie
I choć zakręty te dzielą i gubią
To się nie boję, bo z miłością się nie zgubię
Bo miłość choć ślepa jest to trafi gdzie trzeba
Sprawi że dotrę [znajdę Cię]
i razem sięgniemy nieba...

***

No już nie marz się
Słonko, Słoneczko no... nie gniewaj się
Kochanie, no... no co jest? Nie płacz już
Kotku, przytul się i już nie maż się
Wyglądasz jak dziecko...
no przestań, już dobrze...

***
Dwa losy, dwie drogi

Miałeś przyjaciela przyjacielu?
Ale nie takiego zwykłego, na co dzień, innego
Miałeś? znałeś?
Niewiele go znałeś, rozmawiałeś chwilę
Takich, przyjacielu, jest wielu
I więcej Ci o nim powiem kolego
Po kilku słowach, zdaniach poznałeś
A on ciebie, troszeczkę, na ile chciał...
i na ile czas pozwolił
Słuchałeś streszczenia jego życia w zachwycie
Porównując i dobierając ze swego życia przeżycia
Dwa światy jak różne, moje i jego istnienie
To ci tylko przychodziło do łowy
Cię los gna biedy ścieżyną bez twej woli
A on się w podróżach dalekich nasyca,
żyje w dobrobycie
Dwie sztuki, dwa teatry, dwa życia...

Dwa losy, dwie drogi - tu i tam, tam i tu...

***
Zazdrość

Czy zazdrościsz bogactwa bogatego?
Spytano kiedyś biednego.
A biedny odparł: nie ma czego!

***
Zazdrość'

Czy zazdrościsz bogatemu - spytano biednego.
A biedny na to: - nie ma czego
Jam szczęśliwy, mym bogactwem miłość, dobroć i życie
Bogatego - pieniądze i sława zakropione oszustwem,
zazdrością i zdradą obficie...

***
klucz do Raju

człowieku - pomyśl ile
Ci zostało
życia i uczuć czy
starczy dla drugiego i wiesz
to straszne bo znieczulica
dla siebie wszystko
zagarnąć chcesz i
nie zabierzesz tego do
nieba, tam przez sito
prawdy odpadnie wszystko co
ziemskie i zostanie dobre
uczynki, dobroć serca i słowa jak
bilet i klucz - otworzą jak krzyż
drzwi do nieba....

***
staruszka

widziałeś staruszkę,
laskę w trzęsącej się dłoni trzymała
w drugiej - dużą torbę -
ciężka była - staruszka się uginała
szła i w sercu płakała
ale nie nad sobą, lecz nad innymi
żal jej było tych starych jak ona
modlących się do Boga o śmierć
żal jej było tych młodych
zapatrzonych w siebie
w swą młodość, pieniądze i przyjemności
Cieszyła się, że cierpi
Że boli ją wszystko
Że żyje i że Pan Bóg
Jej cierpieniem drzwi otwiera do siebie

***
zapomnij...

zapomnij o mnie, nie chcę Cię zranić
nie zasługuję na Twą miłość kochanie
Kocham Cię mocno, ale czy to wystarczy?
Czy przetrwamy gdy wszystko co złe nas dopadnie?